niedziela, 17 kwietnia 2011

X Cracovia Maraton

Dziś w Niecodzienniku nieco inaczej. 
Dzień jest dla mnie wyjątkowy, bo w X Krakowskim Maratonie wystartował mój Kochany Braciszek! Start i Meta blisko naszego domu, więc wcześnie rano ( 9.00) wybraliśmy się pokibicować Kamilowi - autorowi bloga Kraków na codzień
Tu Kamil na Starcie.
 I Finisz po 42, 195 km, z czasem 3:28!
Według nieoficjalnych jeszcze wyników,
 Kamil przebiegł Metę jako 530 na ponad 3400 zawodników!!!...
Brawo!!! Jestem z Ciebie dumna Braciszku!

... A to Kto? Czyżby rósł nam przyszły Maratończyk? :)


A poniżej jeszcze kilka fotografii z dzisiejszej imprezy:


Wielkie Gratulacje dla  Wszystkich Maratończyków! :)

piątek, 15 kwietnia 2011

Ptaszysko

Papierowy ptak, wykonany na zajęcia z rzeźby podczas niedawnego studiowania arteterapii, kurzył się już jakiś rok na szafie. Co wieczór na niego spoglądałam i obiecywałam sobie, że jutro poprawie jego niezbyt fortunnie wykonany ogon. Wczoraj późnym wieczorem w końcu się zmobilizowałam. Franio już spał a ja jak za dawnych czasów robiłam coś tylko dla siebie :).



niedziela, 10 kwietnia 2011

Żurawie


Papierowe żurawie, zawisły na pewnym drzewie. Mam nadzieję, że ucieszą właściciela, gdy Ten wróci z dalekich podróży w rodzinne strony :).

czwartek, 7 kwietnia 2011

Jak szaleć, to szaleć! :)

Kilka dni temu moja szwagierka Ania :) podesłała mi kilka linków z kulinarnymi blogami... 
A, że dziś od samego rana mamy mieć gości, postanowiłam zaszaleć i wypróbować dwa  dobrze rokujące przepisy...

Pierwszy odkryłam na blogu Komarki. Chlebek dziecinnie prosty, a jaki pyszny! :)
W moim ciachu, zamiast orzechów, dodałam gorzką czekoladę (w kostkach).
Chlebek bananowo-krówkowy
Drugi przepis odkopałam na blogu Mai, też prosty i równie smaczny jak jego poprzednik.
Ciasto kawowe
 Magda już u nas była i poprosiła o przepis :). Wypróbujcie, naprawdę warto! 

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Aniołek

Podczas robienia wiosennych porządków w moim komputerze, "odkopałam" zdjęcie tego oto Aniołka ;). Kiedyś strasznie się napaliłam na robienie Aniołów... skończyło się na tym jednym (podarowanym, kiedyś mojej siostrze Majeczce). Pozostałe czekają na swój czas. Na razie leżą w starej poniemieckiej skrzyni na naboje :). Kiedyś Wam ją pokaże! :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Maślane jagodzianki



 Wczoraj wieczorem wypróbowałam kolejny przepis z bloga Liski  :). Jagodzianki wyszły przepysznie! Zabierzemy je dziś ze sobą do Majeczki.

sobota, 2 kwietnia 2011

Coraz bliżej Święta

 Wczoraj zaprzyjaźnione z Naszą Szkołą  Panie pokazywały nam jak wykonać, piękną, tradycyjną Wielkanocną Palmę. Używaliśmy tylko naturalnych składników, zero plastiku, tylko bibuła, trawy i sznurek. Powstały prawdziwe dzieła, to były udane warsztaty. Ja też zrobiłam swoją Palmę :)